Wyspa Pingwinów

Wyspa Pingwinów - Anatol France Coś dla wielbicieli "historical fiction". Dziwaczne dzieło. Prawie ślepy mnich chrzci pingwiny, które potem otrzymują cechy ludzkie pozostając nadal w swojej ptasiej postaci. A dalej poznajemy całą historię ich długiej cywilizacji (przypominającą z zamierzeniu dzieje Francji). Jeśli potraktować to jako dzieło z gatunku fantastyki, to nawet nieźle wyszło. Da się jakoś sprawnie przeczytać. Jednak jako książka historyczna - tylko znawcy historii Francji będą mogli się tu doszukać jakichś analogii do rzeczywistości. Dla pozostałych - może znużyć. Plusem tej książki jest, jak dla mnie, jej dosyć lekki język, wartka akcja i trochę humorystycznych sytuacji.