Tytus, Romek i A'Tomek. Księga XXIII. Tytus i bzikotyki

Tytus, Romek i A'Tomek. Księga XXIII. Tytus i bzikotyki - Henryk Jerzy Chmielewski Komiks bardziej pouczający niż śmieszny. W dość ciekawej formie autor stara się obrzydzić i ostrzec młodego czytelnika przez narkotykami (nazywanymi tu dla zmyłki bzikotykami). Nie jestem przekonany czy ta forma przekazu jest najbardziej skuteczna. Moim zdaniem - "bo kij ma dwa końce" - może niektórych zachęcić do "spróbowania" - nie ma tu narysowanych drastycznych scen przedawkowania, co najwyżej po zażyciu ma się lekkiego świra w głowie, więc pewnie nie są takie groźne - czyli a spróbuję, co mi tam. W mojej ocenie ryzykowny pomysł a sam komiks traktuję jako narysowany "pod społeczne zamówienie". I po raz kolejny w komiksie pojawiają się Niemcy (jakiś kompleks autor ma czy co) - innych narodowości to na świecie nie ma dla przedstawienia wydarzeń historycznych?