Przypadki Robinsona Kruzoe

Przypadki Robinsona Kruzoe - Daniel Defoe "Bear Grylls" i "MacGyver" w jednej osobie. W jednej książce. Z 18 wieku. Niby to staroć a jak świetnie się czyta. Chociaż może nie każde wydanie - bo było tego naprawdę sporo. Czytałem dwa - nowsze z lat 80-tych XX wieku i starusienkie (z 1934 roku). To nowsze było dla mnie nie dość, że grube to jeszcze jakieś takie "przegadane". Sprzedałem. Zostawiłem sobie to, stosunkowo cienkie, z 1934 roku. Jedna z pierwszych moich książek przygodowo - podróżniczych. Czytana nie wiem ile razy w młodości. Grzbietu książka już nie ma (płócienny materiał dawno zniknął), kartki już są żółte ale druk cały czas widoczny (przedwojenna jakość). Ale to nieważne - najważniejsza jest treść - książka napisana (przetłumaczona) została w świetny sposób, czytając pochłaniałem stronę za stroną. Autorka (tłumaczka) skupiła się na opisywaniu głównie przygód i sposobów przetrwania bohatera a nie na jakichś wewnętrznych "dylematach", które zawsze spowalniają nam akcję. I czytając praktycznie nie zauważa się momentami dziwnej składni zdań lub przedwojennej ortografii. Treść uzupełniają czarno białe rysunki (chyba drzeworyty - nie znam się na tym). W każdym razie - jest to warta przeczytania przygodowa książka dla osób, którym nie będzie przeszkadzał prawie zupełny brak dialogów (nie każdy to lubi). Najlepiej przeczytać ją nie pod przymusem (jako lekturę) bo można skupić się na przygodzie a nie na tym co akurat wymaga nauczyciel (przeważnie jest to nieistotne i mało interesujące czytelnika). Odbiór książki jednak zależy w dużym stopniu od tłumacza - niejedno tłumaczenie i wersja może skutecznie zniechęcić.