Północ kontra Południe

Północ kontra Południe - Juliusz Verne Zaskoczenie. To Verne pisał też o wojnie secesyjnej w Ameryce? Jakoś nie znałem go (oczywiście literacko) od tej strony. Kojarzył mi się bardziej z książkami przygodowymi. A tu masz. Książka historyczna. Ale myliłby się ten, kto sądziłby, że będzie tu szczegółowy opis tej wojny, zasugerowawszy się tytułem. Nic z tych rzeczy. Mamy zaledwie epizodzik. I chyba nawet nie najważniejszy historycznie. I jest on raczej tłem do ukazania skomplikowanych relacji ludzkich, ścierania się różnych poglądów, tworzenia nowych idei. A w te realia historyczne wpleciona jest oczywiście skomplikowana historia miłosno - przygodowa. Książkę czytało mi się całkiem dobrze, w miarę szybko, ale po przeczytaniu dość szybko szczegóły wyleciały z głowy. A dodatkowo miałem problem z umiejscowieniem akcji w historii USA - jakiś taki mało spektakularny fragment wojny secesyjnej obrał Verne za tło powieści. Trzeba było się naszukać by sprawdzić czy faktycznie miały miejsce takie działania wojenne czy też jest to tylko wyobraźnia autora.