Pan Samochodzik i templariusze

Pan Samochodzik i templariusze - Zbigniew Nienacki Jeden z lepszych, o ile nie najlepszy odcinek przygód o "Panu Samochodziku". Książka po przeczytaniu której można "polubić" średniowieczne zakony rycerskie. Okazuje się, że nie tylko paliły, gwałciły i łupiły, miały też bardziej cywilizowane rozrywki jak prowadzenie różnorakich biznesów. No i pochowały gdzieś swoje "skarby". Cała, ciekawie poprowadzona akcja detektywistyczna w tej powieści obraca się wokół poszukiwania właśnie takiego "skarbu". Mamy tu sporo interesujących postaci, z których nie każda okazuje się tym za kogo się podaje, zagranicznych turystów, harcerzy (pokazanych oczywiście tylko jako pozytywni bohaterowie - ale tak już jest we wszystkich "samochodzikach"), akcja przenosi często się z jednego zamku lub miejsca w inne, jest kilka zabawnych sytuacji, kilka niebanalnych zagadek, no i nieodłączne w tej serii "popisywanie się samochodem" - słowem sporo się dzieje. I we wszystko to wplecione są zgrabnie informacje "z dziejów zakonów rycerskich" - może obecnie nie robią już takiego wrażenia (w dobie internetu) ale kiedyś były to informacje wręcz bezcenne dla pasjonatów tego typu historii. W każdym razie - książka jest wciągająca, akcja bardzo zbliżona do tej pokazanej w później nakręconym serialu, z tym, że jest tu jednak więcej informacji o zakonach rycerskich. W serialu było to trochę spłycone.