Grobowa cisza

Grobowa cisza - Arnaldur Indriðason Książka ciężka. Książka, w której najlżejsze "kawałki do czytania" to te związane z rozwiązywaniem zagadki kryminalnej. Dodają one trochę "oddechu". Reszta to ponury obraz społeczeństwa islandzkiego, zarówno tego sprzed lat jak i współczesnego, pogłębiony dodatkowo naturalistycznym słownictwem autora. Ale takie jednostki i zachowania jak tu spotyka się w różnych krajach. Tyle, że nie spodziewałem się tego w treści, biorąc się za kryminał. Co jest na plus w książce - interesująco, dwuwymiarowo prowadzona akcja, z ograniczoną ilością bohaterów, która co prawda w pewnym momencie sugeruje nam zakończenie, ale mimo to chce się przeczytać książkę do końca. Czytając ją miałem wrażenie oglądania serialu filmowego - dialogi bohaterów (niektórzy dwuznaczni moralnie) i plastyczne opisy sytuacji bardzo go przypominały - uznaję to za plus. Na minus - zbyt mało tu możliwości do samodzielnego rozwiązywania zagadki kryminalnej przez czytelnika, brak jakichś głębszych wnioskowań i odkrywania szczegółów (w stylu Herculesa Poirot lub Sherlocka). I jakoś nie mogłem polubić postaci głównego detektywa. A jeszcze sposób opisania i samego rozwiązania zagadki to styl "IKEA". Jest prosto i momentami topornie. W odróżnieniu od pozostałych wątków w powieści, w mojej ocenie ciekawiej napisanych. Podsumowując - książka o zjawiskach patologii społecznej z wplecionym wątkiem kryminalnym. Nie jest to klasyczny kryminał.