Rowerem w stronę Indii

Rowerem w stronę Indii - Robert Maciąg Druga książka tego autora jest w mojej ocenie mniej emocjonalna niż wcześniejsza opisująca podróż pod Azji Południowo - Wschodniej. Bo też inaczej się podróżuje samotnie, po zawodzie miłosnym a inaczej z towarzyszką i na dodatek realizując swoje podróżnicze marzenia. I to wszystko używając roweru jako głównego środka transportu. Czym jeszcze różni się ta książka - więcej jest tu opisów otoczenia, więcej "spowolnienia akcji" - autor zatrzymuje się w ciekawym miejscu lub też bywa zapraszany do pozostania, przez napotkanych ludzi, na dłużej. Mniej jest tu "pedałowania, byle do przodu". Przez te spowolnienia książka wydaje mi się pełniejsza, można się z niej czegoś ciekawego dowiedzieć niż tylko "poznawać kurz szosy". Dużym atutem jest styl, którym jest napisana. Zdania w większości krótkie, konkretne. I gdy dodamy do tego rewelacyjne dialogi, wywołujące przeważnie uśmiech na twarzy - to tę pozycję czyta się lekko, łatwo i przyjemnie a na dodatek bardzo szybko. Uzupełnieniem całości są tu też ciekawe, reporterskie fotografie z podróży ukazujące świat jaki jest, bez "Photoshopa".