Wielki bój

Wielki bój - Ellen Gould Harmon White Wszystko co powinien wiedzieć katolik i nie tylko, o protestantyźmie (by do niego się przyłączyć). Tak można by pokrótce streścić to co przeczytamy wewnątrz (ukryte przesłanie). To przesłanie jest zgrabnie wplecione w opowieść o "odwiecznej walce Boga z szatanem" od czasu powstania świata do jego biblijnego końca. Tak mniej więcej do połowy książki można jednak poznać bardzo dużo informacji historycznych i nie tylko o różnych odłamach chrześcijaństwa, dowiedzieć się o niektórych "tajemnicach" kościoła katolickiego (jak dla mnie najciekawsza część), potem jednak autorka zajmuje się prawie wyłącznie tematyką religijną - przedstawieniem własnej (adwentystycznej) interpretacji licznych cytatów biblijnych. I muszę tu przyznać, że robi to świetnie (swego rodzaju pranie mózgu) Wszystko jest jasne i sensownie poukładane. Tak bardzo, że w pewnym momencie ma się ochotę, jeśli już nie "powyrzynać" tych wszystkich katolików za krzywdy wyrządzone innowiercom i "kłamstwa", to chociaż zmienić wyznanie. Z tego też powodu, książka może być niebezpieczna (zrobić krzywdę) dla osób o słabej psychice, łatwowiernych, z nikłą wiedzą religijną. Jednak gdy człowiek przestanie zwracać uwagi na te kontrowersyjne i miejscami stronnicze fragmenty, to otrzymamy całkiem niezłą, umoralniającą i podtrzymująca na duchu książkę i dodatkowo "otwierająca oczy" na niektóre fakty.