Pan Samochodzik i Fantomas

Pan Samochodzik i Fantomas - Zbigniew Nienacki Jak dla mnie to jedna z fajniejszych opowieści o Panu Samochodziku nakierowana co prawda na młodzieżowego odbiorcę ale i starsi mogą znaleźć z niej coś interesującego. Niestety miejscami autor "trochę przynudza" w powieści informacjami na temat Francji i akcja nie posuwa się naprzód, ale bez tej, już standardowej dawki historii, książka byłaby jakby niepełna. W czasach kiedy powstawała (świat bez internetu) taka skondensowana wiedza mogła się przydać przy np. pisaniu referatów. obecnie może dziwić, po co to pisał, skoro wszystko jest w internecie. W każdym razie, mnie specjalnie nie przeszkadzała przy czytaniu. Liczyła się świetna detektywistyczna intryga, zaskakujące zwroty akcji, przebieranki, pościgi samochodowe (jak zawsze w tej serii), interesująco przedstawione zamki francuskie (rozbudza wyobraźnię) i ... opis wielkiej sali zamkowej, w której znajduje się olbrzymia makieta z kolejkami (marzenie chyba prawie każdego chłopaka :) ). Ciekaw jestem na ile autor czerpał pomysły do książki z filmów o Fantomasie z Luisem de Funes. Bo pewne podobieństwa są uderzające.